Logowanie






Nie pamiętam hasła!
Home
RWE po przełomie
05.02.2011.
Spis treści
RWE po przełomie Kolejna strona

 

Jakie cele stawiało sobie RWE po przełomie 1989-90 r. w Europie Wschodniej? Jak nowe rządy w tych krajach postrzegały rolę RWE? I jakie wnioski stąd wynikają na przyszłość w krajach, które podobny przełom polityczny mają przed sobą. Prezentujemy wypowiedź byłego dyrektora RWE A. Rossa Johnsona.

Wspieranie wolnych profesjonalnych mediów w okresie przejściowym. Wkład RWE/RS*

A. Ross Johnson

Rola Radia Wolna Europa i Radia Swoboda (RWE/RS) w Europie Wschodniej i w Związku Sowieckim w okresie zimnej wojny zyskała wiele uwagi i uznania. Przejawy tego zostały opisane w książce Cold War Broadcasting; Impact on the Soviet Union and Eastern Europe, która ukazała się niedawno w Central European University Press w opracowaniu Gene'a Parta i moim.

Gloria sic transit, lecz lata 1989-1991 nie wyznaczały końca opowieści. RWE/RS kontynuowało po 1989 r. nadawanie do Europy Wschodniej i krajów bałtyckich jeszcze przez pewien czas z myślą o przyczynieniu się do rozwoju wolnych mediów w tym regionie. Programy radiowe i strony internetowe wciąż kierowane są do wszystkich części dawnego ZSRR z wyjątkiem krajów bałtyckich, do części zachodnich Bałkanów, do Iraku, Iranu, Afganistanu i zachodniego Pakistanu. Koncentruję się tu na programach nadawnych po 1989 r. do polskich i czeskich słuchaczy, wyróżniając przy tym cztery aspekty roli odgrywanej wtedy przez RWE/RS: jednego geopolitycznego i trzech antycypacyjnych.

Po pierwsze, i zarazem wyjątkowe dla mediów jako takich, RWE/RS były symbolem geopolitycznego zakotwiczenia. Przeceniając być może rangę RWE/RS, nowe demokratyczne przywództwo oraz elity, które przejęły rządy po 1989 r., postrzegały fizyczną obecność RWE/RS w ich krajach jako pomocną w zakotwiczeniu tych krajów w zachodnich strukturach. Na początku 1990 r. z wielkimi fanfarami otwarte zostały biura w Pradze i Warszawie (później w Bratysławie), a w 1995 r. cała centrala nadawania RWE/RS przeniesiona została do Pragi. Oznaczało to coś więcej niż uznanie dokonań przeszłości. Wiceminister obrony Czech Pavel Bratinka powiedział wówczas: "Najpierw wpuścimy RWE do Pragi, a potem Czechy do NATO." To chęć geopolitycznej reasekuracji skłoniła premiera Vaclava Klausa oraz prezydenta Vaclava Havla do zaproszenia  RWE/RS do Pragi. (Na fot. uroczystość na Zamku Królewskim w Warszawie z okazji otwarcia Biura RWE. Od lewej: B.Geremek, A.Ross Johnson, P.Mroczyk, Z.Brzeziński, J.Nowak-Jeziorański, Z.Najder, G.Pell.)

Dla zrozumienia kluczowej wagi owego poszukiwania geopolitycznej reasekuracji powinniśmy cofnąć się do sytuacji na świecie w 1989 r.  W tamtym przełomowym momencie, nikt nie mógł wiedzieć czy Związek Sowiecki upadnie, czy wojska sowieckie wycofają się z Europy Wschodniej, czy NATO i Unia Europejska rozszerzą się i przyjmą dawnych członków Układu Warszawskiego. Proszę przypomnieć sobie długą debatę na Zachodzie na temat rozszerzenia NATO, w której większość "ekspertów" początkowo była temu przeciwna. Tak więc w warunkach bezpośrednio pokomunistycznych w Warszawie i Pradze (a także w Bratysławie, Budapeszcie, Bukareszcie i Sofii), RWE zatykając flagę amerykańskiej rozgłośni na dymiących jeszcze zgliszczach prosowieckich reżymów, nie tylko dostarczała wzoru profesjonalnego radia publicznego, lecz również pomagała wzmocnić w opinii publicznej - a także w nowowybranych rządach - wiarę, że zachodzące zmiany są nieodwracalne a demokracja przetrwa. Symbolika naszej obecności była być może w tych pierwszych pokomunistycznych latach równie ważna co treść naszych programów.

Jednocześnie RWE/RS starała się promować profesjonalne wolne media jako istotny element demokratycznej transformacji. Ówczesna deklaracja misji RWE/RS stwierdzała:
"W oparciu o przekonanie, że podstawowym warunkiem demokracji jest dobrze poinformowane społeczeństwo obywatelskie oraz na podstawie ponad 50 lat doświadczenia jako radio zastępcze:
1. RWE/RS nadaje obiektywne wiadomości, analizy oraz debaty na tematy wewnętrzne i regionalne istotne dla przemian demokratycznych i wolnorynkowych."

Kontynuacja zadania promowania dobrze poinformowanego społeczeństwa była odpowiedzią na zachęty wielu osób w Europie Wschodniej, w tym wśród najbardziej prominentnych Vaclava Havla, i przybrała trzy formy.

Pierwsza to kontynuowanie nadawania zgodnie z tradycją RWE/RS, tj. dostarczanie wyważonych, obiektywnych, bezstronnych informacji, lecz obecnie bardziej skoncentrowanych na Europie Wschodniej. Początkowo oznaczało to utrzymywanie silnych lokalnych biur z zapleczem dziennikarskim i produkcyjnym, kierowanych przez doświadczonych dziennikarzy - Petera Broda w Pradze i Macieja Wierzyńskiego w Warszawie - które dostarczały większość krajowych wiadomości i analiz do programu. Slogan z plakatu Krucjaty Wolności [organizacji promującej w latach 50. i 60. Radio Wolna Europa w USA] określał kiedyś audycje RWE "wewnętrznym głosem z zewnątrz." Obecnie "wewnętrzny głos" docierał z wewnątrz.



 
następny artykuł »
Komentarze

You must javascript enabled to use this form

Musisz się zalogować by móc dodać komentarz.
Komentarze wyrażają jedynie opinie ich autorów a nie redakcji.

Sonda

Padł postulat aby Radio Wolna Europa trafiło do podręczników historii. Jaka jest Twoja opinia?
© 2017 wolnaeuropa.org
Zawartość strony: Andrzej Borzym redakcja@wolnaeuropa.org
Administracja: Tomasz Komorek administracja@wolnaeuropa.org

Ta strona nie jest w żaden sposób związana z RFE/RL, Inc., które nie ponosi
odpowiedzialności za jej zawartość.