Logowanie






Nie pamiętam hasła!
Home
RWE po przełomie
05.02.2011.
Spis treści
RWE po przełomie Kolejna strona

 

Relacje przygotowywane w biurze na Słowacji nadawane były aż do 2004 r., lecz w latach 1993-1994 Kongres USA zalecił w ramach pozimnowojennych oszczędności budżetowych zakończenie nadawania na Węgry, do Polski i do Czech. Sądziliśmy, że jeśli uda nam się przenieść zasady, możliwości i doświadczenie RWE do miejscowych instytucji będzie to stanowiło dalszy wkład do demokratycznej transformacji w tych trzech krajach. Powiodło się to tylko częściowo.

Nie znaleźliśmy takich możliwości na Węgrzech i węgierskie programy RWE zostały zakończone już w 1993 r. W Warszawie zapewniliśmy początkowe finansowanie nowej instytucji, RWE Inc., i jej dyrektor Piotr Mroczyk oraz redaktor naczelny Andrzej Mietkowski stworzyli szeroko ceniony program informacyjny. RWE Inc. nie zdołało jednak pozyskać prywatnych funduszy oraz zapewnić sobie ogólnopolskiej sieci nadawczej i zakończyło działalność w 1997 r.

Czeski projekt okazał się bardziej udany. Powołaliśmy w Czechach firmę RSE Inc., która zebrała nieco prywatnych funduszy i zawiązała spółkę z Czeskim Radiem publicznym, w wyniku czego doszło do powołania rozgłośni RSE/ČRo 6 [Rádio Svobodná Evropa/Český Rozhlas 6]. Radio to pod kierownictwem Pavla Pechacka dostarczało czeskim słuchaczom (na lokalnych nadajnikach) wybór wiadomości i najlepszych korespondencji  sześciu nadawców - RSE, Czeskiego Radia, Słowackiej Rozgłośni RWE/RS, Głosu Ameryki, BBC i Deutsche Welle. Współpraca zakończyła się w 2002 r., choć program jaki stworzono jest kontynuowany w Czeskim Radiu jako ČRo 6, który nadaje od 6 rano do północy rzetelne wiadomości i informacje.

Po drugie, RWE/RS wspierały rozwój mediów w Europie Wschodniej przez szkolenie dziennikarzy, zarówno formalne, zorganizowane jak i nieformalne. Według sformułowania deklaracji swojej misji, RWE/RS "wspomaga szkolenia mające na celu zwiększenie profesjonalizmu i niezależności mediów." Młodzi pracownicy i współpracownicy pracowali z weteranami RWE/RS w biurach Radia a później w nowopowołanych rozgłośniach w Warszawie i Pradze. Szkolenia prowadzone w Monachium i Pradze, finansowane częściowo z dotacji europejskich fundacji uzyskanych przez Europejski Komitet Doradczy przy RWE/RS, przyciągnęły wielu ambitnych dziennikarzy.

Po trzecie, RWE/RS wspomagała rozwój mediów w tym regionie przez transfer fachowej wiedzy. Zwłaszcza w Polsce doświadczeni dziennikarze pracujący w RWE zajęli po powrocie do kraju ważne funkcje w mediach i szkoleniu dziennikarzy. Były wicedyrektor Rozgłośni Polskiej RWE Lechosław Gawlikowski wymienia około 20 dawnych dziennikarzy polskiej redakcji, którzy objęli tego rodzaju stanowiska. Przykładami są Andrzej Mietkowski pełniący obecnie funkcję dyrektora portalu Polskiego Radia; Maciej Wierzyński, który prowadzi program "Horyzont" w prywatnej telewizji TVN; Bronisław Wildstein, który był prezesem publicznej Telewizji Polskiej w latach 2006-2007. W Czechach Pavel Pechacek moderował program o aktualnych wydarzeniach w telewizji publicznej a Jan Bednář stał się znanym dziennikarzem Czeskiego Radia.

Sugeruję kilka wniosków z tych doświadczeń.  

Po pierwsze, rok 1989 był tylko początkiem demokratycznych przemian w Europie Wschodniej, w mediach i w innych dziedzinach, a w takich momentach symbole zaangażowania Zachodu mogą być równie ważne jak konkretne programy pomocy.

Po drugie, doświadczeni dziennikarze emigracyjni z RWE/RS (i innych zachodnich mediów) mogli wrócić do swoich ojczystych krajów i stać się ważnymi współtwórcami demokratycznych mediów.

Po trzecie, szkolenia dziennikarskie, zwłaszcza w formie "praktykowania", mogły przyczynić się do pojawienia się nowej generacji demokratycznych dziennikarzy.

Po czwarte, może wystąpić, w mediach tak jak w innych formach pomocy, zjawisko słabnięcia jej efektów. Państwa, które zdobyły lub odzyskały suwerenność, skłonne są do opierania się zewnętrznym oddziaływaniom na krajowe media, niezależnie od dobrych intencji tych działań. Instytucje krajowych mediów niechętne są zawieraniu spółek, niezależnie od źródeł ich finansowania, których nie mogą same kontrolować. Węgierskie Radio nigdy nie było zainteresowane zawarciem lokalnej spółki z RWE/RS. Polskie Radio, z którym RWE/RS jeszcze w Monachium utrzymywało dobre stosunki na początku lat 90. i od którego wynajmowało lokalne nadajniki, nie było zainteresowane zawiązaniem spółki po roku 1994. (Brak tego zainteresowania był bez wątpienia związany z poziomem polskich mediów, takich jak np. Gazeta Wyborcza czy Radio Zet, które szybko stały się samowystarczalnymi, wysokiej jakości mediami.) Czeska spółka z RWE/RS była pozytywnym wyjątkiem, ale i ona przestała istnieć po siedmiu latach na żądanie Czechów.

*Tekst jest zapisem wypowiedzi A. Rossa Johnsona podczas panelu zatytułowanego: "Pomoc z zewnątrz w okresie przejściowym. Przypadki Polski i Czechosłowacji", na 42 zjeździe Association for Slavic, East European, & Eurasian Studies, Los Angeles, California, listopad 18-21, 2010. A.Ross Johnson pełnił w 1994 r. obowiązki prezesa Radia Wolna Europa/Radia Swoboda, w latach 1995-2002 był doradcą RFE/RL w Pradze. 

 

English version

 
następny artykuł »
Komentarze

You must javascript enabled to use this form

Musisz się zalogować by móc dodać komentarz.
Komentarze wyrażają jedynie opinie ich autorów a nie redakcji.

Sonda

Padł postulat aby Radio Wolna Europa trafiło do podręczników historii. Jaka jest Twoja opinia?
© 2019 wolnaeuropa.org
Zawartość strony: Andrzej Borzym redakcja@wolnaeuropa.org
Administracja: Tomasz Komorek administracja@wolnaeuropa.org

Ta strona nie jest w żaden sposób związana z RFE/RL, Inc., które nie ponosi
odpowiedzialności za jej zawartość.