Powstała inicjatywa wznowienia działalności Stowarzyszenia Pracowników Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa powołanego w 1994 r. i praktycznie nie działającego po śmierci jego sekretarza Aliny Grabowskiej w 2006 r. W Radio Cafe na Nowogrodzkiej, lokalu przypisanym do Stowarzyszenia, odbyło się 2 kwietnia 2009 spotkanie w tej sprawie. Członkowie dotychczasowej Rady Nadzorczej (Stefan Bratkowski i Maciej Morawski) poinformowali o zmianach dokonanych już we władzach Stowarzyszenia i w jego statucie. W nowej Radzie Nadzorczej znaleźli się: Stefan Bratkowski, Maciej Morawski, Leszek Perth, Stanisław Pruszyński i Jacek Taylor. Sekretarzem wykonawczym został Mariusz Kubik. Prezesem honorowym Stowarzyszenia jest prof. Władysław Bartoszewski.
Zmiany w statucie polegają m.in. na modyfikacji nazwy Stowarzyszenia i poszerzeniu grona osób, które mogą stać się jego członkami. Nowa nazwa brzmi: "Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego". Paragraf 10 statutu mówi natomiast, że „członkami Stowarzyszenia mogą być pracownicy i współpracownicy Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa oraz osoby podzielające ideały głoszone przez tę rozgłośnię i Jana Nowaka-Jeziorańskiego”.
(Kliknij jedno ze zdjęć aby obejrzeć galerię fotografii. Fot.: Janusz Marchwiński.)
Na spotkaniu znalazło się kilka osób, dawnych pracowników i współpracowników Rozgłośni Polskiej, które nie należały dotychczas do Stowarzyszenia, ale zainteresowanych przystąpieniem do niego. Z ich strony padły pytania o szczegóły przeprowadzonych zmian, o cele i dalsze plany Stowarzyszenia. W tych wypowiedziach (Jeremiego Sadowskiego, Janusza Marchwińskiego, Andrzeja Borzyma, Wojciecha Stockingera) postulowano by Stowarzyszenie było reprezentatywne i ponad podziałami bo tylko wtedy będzie wiarygodne i może występować w imieniu i na rzecz środowiska. Wskazano, że najbardziej oczywistymi obszarami zainteresowań Stowarzyszenia są polityka międzynarodowa, rola mediów i dziennikarzy oraz historia Radia Wolna Europa. Przypomniano działania Sekcji RWE przy Stowarzyszeniu Wolnego Słowa w ostatnich latach (konferencja naukowa o RWE, spotkania 3-majowe, starania o przyznanie uprawnień kombatanckich dla osób działających na rzecz niepodległej Polski na emigracji, o przyznanie odznaczeń kolejnej grupie d. pracowników Radia). Zgłoszono wreszcie postulat by Stowarzyszenie sporządziło informację o swoich działaniach oraz o spotkaniu i udostępniło ją wszystkim zainteresowanym.
Nowa Rada Nadzorcza Stowarzyszenia oznajmiła, że powołanie nowych władz było niezbędne do zachowania ciągłości istnienia organizacji. Zapewniła też, że po zarejestrowaniu zmian w Krajowym Rejestrze Sądowym, odbędzie się wkrótce – najprawdopodobniej w czerwcu 2009 – Walne Zgromadzenie członków Stowarzyszenia, które jest najwyższą jego władzą, i które będzie mogło dokonać wszelkich zmian jakie zostaną zgłoszone i przegłosowane.
Sytuacja jest rzeczywiście niejasna. Odpowiedzi na pytania kierowane przeze mnie do nowych władz Stowarzyszenia czy i jak można się zapisać były niejednoznaczne. Jedna osoba przekazała mi, że zgłoszenia można przesyłać do Rady Nadzorczej, która rozpatrzy je na swoim najbliższym posiedzeniu w czerwcu. Dwie inne, że zapisy są wstrzymane, bo nie wiadomo czy Stowarzyszenie będzie w końcu stowarzyszeniem, czy fundacją. Wątpliwości co do formy organizacyjnej miały powstać z powodu konfliktów jakie już jakoby wybuchły wokół tego kogo przyjmować z dawnych pracowników Radia, a kogo nie, czyje zdjęcia mają wisieć w Radio Cafe, a czyje należy zdjąć. Nie wiem czy takie konflikty rzeczywiście powstały, czy to lęk przed nimi, czy tylko pretekst do utrzymania status quo. Główny problem leży moim zdaniem obecnie w braku informacji: jakie są plany Stowarzyszenia, czy dojdzie do zapowiedzianego 2 kwietnia przez nowe władze nowego otwarcia, tj. zwołania w bliskim terminie Walnego Zebrania, wraz z nowymi członkami, i zastanowienia się w większym, reprezentatywnym gronie nad tym co to ma być za organizacja. Brak tych informacji powoduje rozczarowanie a nawet irytację i podejrzliwość osób z naszego radiowego grona (jak w komentarzu Marka), które liczyły na to, że może wreszcie powstanie miejsce gdzie można coś sensownego wspólnie robić a przede wszystkim, że powstanie organizacja, która będzie mogła nas z odpowiednim mandatem reprezentować. Na mój postulat uzupełnienia braków informacyjnych (w końcu to też dziennikarski obowiązek) jeden z członków Rady Nadzorczej zapowiedział już parę dni temu wydanie przez Radę w najbliższym czasie komunikatu. Poczekajmy. Zobaczymy. Andrzej Borzym
Napisał Andrzej, dzień 05/26/2009 o 09:36
Drogi Pawle! Teoretycznie nic prostszego. Należy napisać zgłoszenie /bez żadnych druków, zwykłym tekstem/ do p. Mariusza Kubika, który jest sekretarzem wykonawczym Stowarzyszenia. Adres: stowarzyszenie.rwe@wp.pl. I już. Praktycznie rzecz jest bardziej skomplikowana. Ja się w ten sposób usiłowałem zapisać, ale nie dostałem w ogóle odpowiedzi i wiem, że nie zostałem zapisany. Różni ludzie próbowali z Kubikiem i z innymi osobami z Rady Stowarzyszenia porozmawiać i zawsze okazywało się, że są jakieś przeszkody. A w ogóle rzuca się w oczy, że nowy sekretarz Stowarzyszenia nie jest byłym pracownikiem, ani współpracownikiem RWE. Podobnie większość Rady Stowarzyszenia /3 osoby na 5/. Statut został natomiast tak zmieniony, że członkiem Stowarzyszenia może teraz zostać każdy z 40 milionów Polaków i nie tylko. Więc nie wiadomo kogo Stowarzyszenie ma reprezentować i o czyje interesy dbać. Jednym słowem, tam się odbywa jakieś szuru-buru i odchodzi ochota się do tego przyłączać. A ta strona, na którą napisałeś, jest prowadzona przez Andrzeja Borzyma i nie ma nic wspólnego z działalnością Rady Stowarzyszenia. Pozdrowienia, Marek Tabin /niegdyś Józef Rozwadowski/
Napisał Marek Tabin, dzień 05/23/2009 o 08:53
Jak mozna formalnie zostac czlonkiem stowazyszenia?. Przez ponad 10 lat bylem korespondentem RWE w Oslo.
Napisał Pawel Gajowniczek, dzień 05/14/2009 o 21:31