Top Module Empty
Łącznik z Paryża PDF Drukuj Email
25.11.2008.

Ukazało się drugie wydanie książki o wieloletnim korespondencie RWE, „łączniku” Rozgłośni Polskiej w Paryżu, Macieju Morawskim. Spotkanie z tej okazji z bohaterem książki zaszczyciło wiele znanych osobistości.

Pierwsze wydanie książki Teresy Masłowskiej „Łącznik z Paryża. Rzecz o weteranie zimnej wojny” wyszło w 2007 r. nakładem Instytutu im. Generała Stefana „Grota” Roweckiego. Obecna edycja, poza biografią opartą w części na osobistych relacjach Morawskiego, uzupełniona została o dokumenty, w tym listy, oraz fotografie.

Prezentacja pracy i spotkanie z Morawskim odbyło się 24.11.2009 w Domu Rzemiosła w Warszawie. Obecna była autorka, Teresa Masłowska. Spotkanie prowadził prof. Andrzej Ajnenkiel. Gościem honorowym był wicemarszałek Senatu prof. Marek Ziółkowski, autor wstępu do książki. Na sali wśród gości znalazło się sporo osobistości ze świata polityki, nauki i mediów. Odczytany został niezwykle serdeczny, osobisty list od prof. Władysława Bartoszewskiego, który z powodu ważnych obowiązków nie mógł być na spotkaniu.

Od lewej: Marek Ziółkowski, Andrzej Ajnenkiel, Teresa Masłowska, Maciej Morawski.
Maciej Morawski współpracował z RWE od 1955 r. W początkowym okresie do jego zadań należało m.in. robienie wywiadów i ankiet z osobami przyjeżdżającymi do Francji z Polski. Relacje i raporty przygotowywane na ich podstawie były dla polskiej redakcji Radia cennym źródłem informacji o realiach życia w Polsce. Morawski stał się już wtedy pośrednikiem, łącznikiem z Krajem.

W 1965 r. został etatowym korespondentem RWE w Paryżu, a później szefem paryskiego biura Rozgłośni. Przez Paryż, często dyskretnymi lub wręcz tajnymi kanałami, i za pośrednictwem Macieja wciąż trafiało do Monachium wiele tekstów, dokumentów, relacji z Polski. Jako łącznik z Krajem Morawski odegrał ogromną rolę w końcu lat 80., gdy ówczesny dyrektor Rozgłośni Polskiej Marek Łatyński zdecydował się na nadawanie na antenie głosy osób z Polski, oczywiście za wiedzą i zgodą tych osób. Wcześniej niepisaną, ale przestrzeganą surowo w Rozgłośni zasadą było nadawanie przekazywanych Radiu relacji anonimowo, aby nie narażać ich autorów na szykany komunistycznych służb. Ponieważ połączenia telefoniczne z Polską najlepsze były wówczas z Francji, łączność odbywała się głównie via Paryż. Dodatkowymi argumentami za tą drogą były osobisty urok Macieja, jego łatwość nawiązywania kontatków a także wytrwałość, co wręcz predystynowało go do roli łącznika. Nagrał dziesiątki wywiadów, odebrał dziesiątki sprawozdań w tym ważnym, przełomowym dla Polski i Radia okresie. Zyskał tym sobie uznanie zespołu i popularność wśród słuchaczy.

Jak zauważył obecny na spotkaniu prof. Paweł Machcewicz warto byłoby żeby Maciej Morawski opublikował więcej szczegółów o swojej pracy, także o jej kulisach, zawartych zapewne w dzienniku, który jak wiadomo prowadził. Byłoby to ważnym wkładem do poznania historii RWE a tym samym historii Polski XX w.

Mirosław Chojecki wspominał, że kiedy w 1981 r. znalazł się w Paryżu bez możliwości powrotu do Polski, jedynymi osobami, które podały mu rękę byli Jerzy Giedroyc i Maciej Morawski. Maciej pomagał też innym osobom. A teraz spośród jego dawnych paryskich współpracowników wszyscy są w Polsce. „Bo jak się miało takiego szefa, to nie było wątpliwości gdzie jest nasze miejsce”, powiedział Chojecki.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Komentarze

You must javascript enabled to use this form

Musisz się zalogować by móc dodać komentarz.
Komentarze wyrażają jedynie opinie ich autorów a nie redakcji.
© 2017 wolnaeuropa.org
Zawartość strony: Andrzej Borzym redakcja@wolnaeuropa.org
Administracja: Tomasz Komorek administracja@wolnaeuropa.org

Ta strona nie jest w żaden sposób związana z RFE/RL, Inc., które nie ponosi
odpowiedzialności za jej zawartość.